Dlaczego nie warto oszczędzać na fotografie reklamowym? Zdjęcia produktowe - "a po co to komu..."? - Czyli jak można sobie poważnie zaszkodzić.

Nie ważne czy otwierasz sklep internetowy, czy tworzysz ofertę dla potencjalnych klientów. Masz produkt i chcesz móc go pokazać ludziom. W tej sytuacji masz kilka opcji do wykorzystania. Możesz użyć grafik z projektem (renderów), ale one zazwyczaj nie wyglądają naturalnie. Możesz sam spróbować wykonać zdjęcia. Możesz też, i to jest sytuacja, na której się dzisiaj skupimy, zlecić wykonanie zdjęć produktowych profesjonaliście.

 

 

 

Wybór fotografa

 

Zwykle kiedy planujesz zlecenie sesji szukasz fotografa, który spełni Twoje oczekiwania. Przeglądasz dziesiątki stron, portfolia oraz cenniki, porównujesz i próbujesz wybrać jak najlepiej. Wyobraź sobie dwie sytuacje. Pierwsza - znajdujesz fotografa z bogatym, wyspecjalizowanym portfolio, pełnym naprawdę dobrych zdjęć, jedynym problemem jest wyższa cena. Druga - znajdujesz fotografa, który nie ma zbyt wielu zdjęć w kategorii, która cię interesuje, a te które widzisz są po prostu średnie, za to kusi Cię atrakcyjna cena i krótki czas oczekiwania na sesję. Do którego z fotografów zadzwonisz...?

 

Wybierając fotografa ważne jest abyś zwrócił uwagę na to jakie ma on doświadczenie w danej dziedzinie. Czy na stronie widzisz zdjęcia ślubne, sesje beauty, portrety biznesowe, a fotografia produktowa majaczy gdzieś na szarym końcu? Czy może strona jest poświęcona od początku do końca takiej fotografii jakiej szukasz? Z naszego doświadczenia możemy powiedzieć, że nie da się być profesjonalistą w każdej dziedzinie. To taki trochę Japoński system wartości. Jeśli coś robisz, naucz się to robić perfekcyjnie. Nawet z parzenie herbaty można uczynić sztukę, a co dopiero z tak obszernej dziedziny jaką jest fotografia produktowa i reklamowa.
 


 

Czy drożej znaczy lepiej?

 

W wielu dziedzinach życia nie. W fotografii produktowej niestety w ponad 90% przypadków tak. Dlaczego? 

Choć może się wydawać inaczej zrobienie dobrego zdjęcia to nie tylko naciśnięcie guzika. Kiedyś nasz klient nie zorientowany w tym jak sesja powinna przebiegać, powiedział zdanie, które na dobre zagościło w naszym studiu:

 

 

 

„Panie Piotrze, te nasze produkty to nic, tylko kłaść i fotografować."  :)

 

 

Ku jego zdziwieniu każdy produkt trzeba było osobno przygotować a cała sesja zajęła wiele godzin.

Niezależnie od produktu, każde zdjęcie wymaga umiejętnego oświetlenia i retuszu, a wcześniej przygotowania produktu (wyczyszczenia, ułożenia, wyprasowania). Wyższa cena bardzo często wynika z tego, że dobry fotograf produktowy jest świadomy ilości czasu i zaangażowania potrzebnego na wykonanie zlecenia, co nie zawsze jest oczywiste dla początkujących fotografów.

 

 

 

Skąd bierze się cena?

 

Kiedy wyceniamy sesję bierzemy wiele czynników pod uwagę. Zawsze planujemy ile mniej więcej zajmie nam ona czasu. Jak trudne dostajemy produkty, czy retusz będzie trwał 15 minut czy godzinę. 

Oczywiście cena zdjęcia to nie tylko cena gotowego pliku, to również cena umiejętności. Wartość niezliczonej ilości godzin szkolenia, samodoskonalenia i doświadczenia, które pozwalają nam wykonać dobre zdjęcie. Staramy się być coraz lepsi. Ciągle podnosimy sobie poprzeczkę.

 

Kolejna sprawa - sprzęt. Korzystamy z najlepszego sprzętu, ciągle go uzupełniamy i rozbudowujemy tak aby nie ograniczało nas nic po za wyobraźnią naszą i klienta. Oczywiście moglibyśmy się zatrzymać, nie inwestować w wyposażenie i robić zdjęcia starą lustrzanką. W myśl internetowych filozofów - to przecież fotograf robi zdjęcie a nie aparat i nawet cyfrówką można zrobić dobre zdjęcie. Jasne, można też powiedzieć, że biegają nie buty a biegacz, ale widzieliście kiedyś bosego (lub ubranego w tenisówki) zawodowego sprintera?

 

Zostają też inne konieczne koszty, które ponosimy jako firma takie jak ZUS, US, wynajęcie lokalu. itp.

 

 

 

Co się dzieje gdy klient bardzo chce oszczędzić na zdjęciu?

 

Pamiętamy sytuację kiedy zadzwonił do nas klient z pytaniem ile będzie kosztowała sesja kilkuset próbek materiałów. Po usłyszeniu naszej ceny klient stwierdził, że podziękuje. Znalazł kogoś kto wykona to za 1 złotówkę za zdjęcie. Cena niewątpliwie konkurencyjna, ale czy za tą cenę można dostać dobrą usługę? Tego niestety nie wiemy, ponieważ w tym momencie kontakt z oczywistych przyczyn się urwał. Możemy tylko się domyślać jakie to były zdjęcia.

 

Wiemy natomiast jak skończyła się przygoda jednego z naszych klientów z takim „tańszym” fotografem. Po zapłaceniu tej niższej, bardziej atrakcyjnej ceny, klient skontaktował się z nami. Wykonaliśmy dla niego sesję zdjęciową tego samego produktu. Otrzymał dokładnie to czego chciał a nawet więcej, tyle, że płacąc dwa razy. U tamtego fotografa i u nas. Niestety często zdarza nam się poprawiać po innym fotografie. Poniżej wykadrowane wycinki ze zdjęcia innego fotografa i porównanie tych samych elementów ze zdjęciem wykonanym przez nas: 

 

 

Nasze zdjęcie znajduje się po prawej stronie

 

 

 

Nasze zdjęcie znajduje się po prawej stronie

 

 

 

Nasze zdjęcie znajduje się po prawej stronie

 

 

 

Obsługujemy również kilku stałych klientów, którzy korzystają z naszych usług wprowadzając nowe produkty na rynek. Dla wielu z nich wykonywaliśmy również zdjęcia starszych kolekcji ponieważ odbiegają one od nowych na tyle, że ich klienci przestali je kupować – produkty wydają się mniej atrakcyjne chociaż w rzeczywistości ich jakość nie odbiega od nowości. Poniżej przykłady zdjęć poprawionych po innych fotografach:



Nasze zdjęcie znajduje się po prawych stronach

 

 

 

 

Wśród naszych klientów są również firmy, które otwarcie mówią, że dzięki wykonanym przez nas zdjęciom zainteresowanie produktem i przede wszystkim sprzedaż wzrosły bardziej niż można by się było tego spodziewać.

 

 

 

Podsumowując

 

Doskonale rozumiemy, że każdy dodatkowy wydatek w firmie oznacza konieczność znalezienia dodatkowych środków, ale czy mając w perspektywie lepszą promocję swojej marki stać Cię na oszczędzanie? Wiele firm stawia na drogie kampanie reklamowe, skomplikowane projekty stron internetowych, zapominając, że dobry, dobrze pokazany produkt broni się sam. Widzieliśmy już wiele, powiedzmy sobie szczerze, bardzo złych zdjęć, jakościowo dobrych produktów. W Polsce e-handel tak naprawdę dopiero się rozwija. Uczymy się robić codzienne zakupy przez Internet, z roku na rok co raz więcej kupujemy online. Dla wielu sprzedawców nadal zdjęcie jest sprawą drugorzędną. Jednak badania (a także nasi klienci) pokazują, że klient często nie czyta nawet opisu produktu i wyłącznie na podstawie zdjęcia podejmuje decyzję o zakupie. Wiedząc to i znając swoją konkurencję zastanów się, jakie chcesz mieć zdjęcia, średnie, dobre czy najlepsze? Może warto ze swojego produktu uczynić towar luksusowy a nie kolejną rzecz podobną do setek innych w sieci?



Zachęcamy do dzielenia się swoimi doświadczeniami w tej dziedzinie, ale także uwagami, spostrzeżeniami, itp. :)

 

 

 

 

23/03/2016

© 2017 Piotr Polaczyk All rights reserved